piątek, 21 listopada 2014

NAJGŁUPSZE WYMÓWKI

Wiele razy obiecujemy sobie różne rzeczy. Że zaczniemy ćwiczyć, że odstawimy niezdrowe przekąski i będziemy zdrowiej się odżywiać, zrobimy jakis kurs, że będziemy częściej kontaktować się ze znajomymi i rodziną (tą nie mieszkającą z nami), że założymy firmę, albo poszukamy innej pracy, że będziemy realizować jakieś swoje pasje, że rzucimy zgubny nałóg (np. palenie czy fast-foody)... Wymieniać można sporo, a często zamiast realizacji postanowień pojawiają się one...

źródło/source: http://www.demoty.pl/wymowki-40754
WYMÓWKI - która z nas ich nie zna? Pojawiają się niczym najlepsze kumpelki, dając nam i naszemu sumieniu doskonałe wytłumaczenie dlaczego jeszcze nie zaczęłyśmy czegoś robić (lub czemu coś nadal robimy). Jak poznać te, którym najłatwiej nas do siebie przekonać, a które są największymi oszustkami z wszystkich?

1. Nie mam czasu...
Absolutna zwyciężczyni rankingu. "Nie mam czasu na ćwiczenie ...o za 5 minut zaczyna się Taniec z Gwiazdami!" Rzadko kiedy zdarza się tak, że naprawdę nie mamy czasu, najczęściej jest to skutek złej organizacji czasu i zbyt zażyłej przyjaźni z jego złodziejami. Nie tłumaczmy się więc przed sobą i innymi, tylko nauczmy się panować nad naszymi darmowymi minutami, które niewykorzystane na następny dzień nie przejdą. Więcej o tym tutaj.

2. Jestem w takim wieku, że i tak już nic nie osiągnę...
Czy aby na pewno? A kojarzycie infografikę którą wrzucałam ostatnio? Jimmy Wales założył Wikipedię mając 35 lat, Robert Noyce założył INTEL będąc po 40-ce, po 50-ce Ray Kroc założył MC Donald's, a John Pemberton Coca-Colę, z kolei Harland Sanders zakładając KFC miał 65 lat? Nigdy nie jest za późno by zacząć, w sporcie tak samo. Jasne - zaczynając teraz raczej nie mamy szans na olimpijskie medale, ale to nie znaczy, że ćwicząc nic nie osiągniemy - zyskamy lepsza kondycję, figurę, zdrowie, a nasz organizm będzie nam za to wdzięczny. Zyskamy bycie lepszym przykładem dla naszego dziecka, które łatwiej będzie przekonać, że ćwiczenie na WF-ie jest dobre. A może i jednak te medale? Wiecie, że mój mąż po półtorej roku od nauki pływania na zawodach w pływaniu masters zdobył brązowy medal w swojej kategorii wiekowej? Można? Można.

3. Chciałabym, ale mam dziecko...
To też jedna z moich "ulubionych" wymówek, bo jak cały czas powtarzam - dziecko w niczym nie przeszkadza, wymaga tylko innego planowania i odpowiedniego przeanalizowania co można robić z nim, a kiedy załatwić mu opiekę i jaką.

4. Za kurs trzeba zapłacić, dojechać, kupić materiały, zapłacić opiekunkę, kogo dziś na to stać?
A dlaczego nie skorzystać z darmowych kursów online? Dlaczego nie poszukać specjalnych kursów (np. finansowanych z EFS) dedykowanych matkom, które często nie dość, że są darmowe, to jeszcze albo zapewniają opiekę dla dzieci, albo stypendium, które pozwoli pokryć koszty opiekunki? Jeśli chcesz się dokształcać - zaprzyjaźnij się google i portalami oferującymi bezpłatne szkolenia.

5. I tak by mi się nie udało...
No skoro od początku się wychodzi z takiego założenia, to nie ma co próbować i pozostaje dalej się tym tekstem zasłaniać... A potem obserwować jak innym się udaje. Jeśli się nie spróbuje i nie zacznie, to nigdy nie pozna się efektów. Nie rzuci się palenia bez najmniejszej próby rzucenia, bo "i tak by się nie udało, mam za słabą wolę". Nie będzie się miało własnej firmy, jeśli nawet nie zacznie się przygotowywać biznesplanu. Wymieniać dalej? ;)

Taki jest TOP 5 najgłupszych, moim zdaniem, wymówek. Może z czasem przerodzi się w TOP 10, ludzie wszakże potrafią szukać wymówek jak nikt inny, choć  sporo racji ma powiedzenie: "Jak ktoś chce - znajdzie sposób, jak ktoś nie chce - znajdzie powód."

A Wy jakie wymówki dorzuciłybyście do listy tych najgłupszych?

4 komentarze:

  1. Ja jestem królową wymówek, a najczęstsze to "po całym dniu z dzieckiem nie mam już na nic siły"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba zacząć w trakcie dnia z dzieckiem - póki są siły. ;D
      Tak, wiem, jestem geniuszem zła psującym wymówki. :P

      Usuń
  2. Cała piątka trafiona w punkt! Najłatwiej zrzucić na dziecko, brak czasu (eheeee a ile to czau marnujemy przed tv, na facebook'u) A ja powiem tak wymówki są dla słabych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Tak przy okazji, to jeśli chodzi o zasłanianie się potomkiem/potomkami, to jest jeszcze druga strona medalu - takie dziecko będące wymówką z czasem będzie rozumieć coraz więcej i będzie tak sobie rosło w przekonaniu, że gdyby nie ono, to jego mama by to, to i jeszcze tamto, a ono jest jej kula u nogi...

      Usuń