środa, 28 maja 2014

HOBBY PASJOMATKI #3: RODZINNIE NA ZAWODACH (1)

Jak wiecie, mam swoje zdanie na temat tego, jak to niby dziecko przeszkadza w wyjazdach i realizowaniu pasji, więc dziś troszeczkę powspominamy - czasy niezbyt odległe, bo miniony weekend. Ponieważ mąż ostatnimi czasy sporo pracuje i długo przebywa poza domem, staramy się maksymalnie rodzinnie wykorzystywać czas, który możemy spędzić "w komplecie".

źródlo/source: http://www.pro-run.pl/index.php/biegaj-w-siechnicach/439-regulamin-biegaj-w-siechnicach
W sobotę wybraliśmy się do podwrocławskich Siechnic, ponieważ mąż startował w organizowanym przez wrocławski Pro-Run (Strona FB) V Biegu o puchar Burmistrza Siechnic, na dystansie 10km. Rozważałam dopisanie się na miejscu, bo internetową rejestrację niestety przegapiłam, ale już pod koniec trasy dojazdowej okazało się, że jednak -stety, gdyż rozpętała się straszna burza, którą z synkiem spędziliśmy pod dachem, a wózek w bagażniku. Chęci i tak z kolejnymi grzmotami się ulatniały, a i w taką pogodę dziecka nie ma co ciągać dla swojego kaprysu, zwłaszcza gdy wyraźnie grzmotów się bał. Na szczęście po około pół godziny wyszło słońce i smyk mógł pójść na metę dopingować Tatę.

Celem imprezy było promowanie biegania, kultury fizycznej i sportu, ale również była to szansa na promocje turystyczną Siechnic, uświetnienie XVII Dni Siechnic oraz promocja ścieżki biegowej. Wpisowe na zawody nie było wysokie - 10zł dla zapisanych przez internet, ewentualnie 20zł na miejscu w przypadku wolnych miejsc startowych. Choć bieg zaczynał się o 15, należało (co jest normą na zawodach) pojawić się wcześniej aby w biurze zawodów odebrać pakiet startowy - w tym przypadku była to woda mineralna, batonik, próbki kosmetyków od sponsora, ale przede wszystkim numer startowy z czipem umożliwiający pomiar czasu na trasie. Mimo niesprzyjającej pogody start odbył się punktualnie. Ponieważ na trasę nie wbiegłam, to wiem jedynie od startujących, że była właściwie zabezpieczona i wyposażona w punkt nawadniający. Po biegu dostępny był dla zawodników namiot z dwoma stanowiskami do masażu, kolejka szybko się do niego ustawiała. Każdy mógł również skorzystać ze stanowiska Torq Polska i zakupić batony energetyczne, odżywki czy różnej maści bidony. 

Skoro zawody, to i nagrody - każdy zawodnik, który ukończył bieg dostawał pamiątkowy medal. Muszę przyznać, że bardzo ciekawy. :) Dla trzech najlepszych zawodników i zawodniczek w trzech kategoriach (generalna, Pro-Run, mieszkańcy Siechnic) przygotowano również puchary i nagrody rzeczowe. Ponadto wśród wszystkich zawodników rozlosowano nagrody rzeczowe - od zestawów kosmetyków po bardziej wartościowe jak czytniki e-booków czy wizyta u ortopedy sportowego.

Po biegu głównym odbył się również tradycyjny już chyba na zawodach organizowanych przez Pro-Run Bieg Krasnala. Jest to przyjemne dla oka wydarzenie, w którym startują dzieci w wieku 3-7 lat, czasem wspierane przez rodziców i powoli przebierające nóżkami. Tu nie obowiązują wcześniejsze zapisy - prowadzący zapowiadał po biegu głównym zbiórkę, na którą stawiali się wszyscy zainteresowani. Po pokonaniu dystansu 200m na małych zawodników na mecie czekały pamiątkowe medale (takie same jak dla dorosłych) i drobny upominek. Nasz synek nie mógł wystartować w Biegu Krasnala ze względu na kryterium wiekowe oraz nie zdobycie jeszcze umiejętności chodzenia (jazda wózkiem się przecież nie liczy), ale jako że roczek już stuknął, to jeszcze dwa lata i będzie mógł. :)

fot. własne, wybaczcie "komórkową" jakość ;)
Medal jednak dane mu było na szyi ponosić, należał mu się za dzielne dopingowanie i wesołe klaskanie z innymi kibicami. Dzielnie wspierał wszystkich zawodników. Mam nadzieję, że na kolejnych zawodach pogoda dopisze i razem z synem dumnie przekroczymy linę mety. :) Jeśli będą chętne, mogę za jakiś czas napisać o "limuzynie", w której by to zrobił.

4 komentarze:

  1. Super! Takie rodzinne wypady są najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano. Liczę, że kolejne zawody wystartujemy we trójkę. No może we czwórkę, jeśli psa zabrać pozwolą - to dopiero byłby wypad. ;D

      Usuń
  2. Fajnie, młody będzie miał super doświadczenia jak będzie tak z rodzicami na biegi uczęszczał. Bieganie jest super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda aktywność, w którą angażuje się dziecko, jest super, w końcu dzieci z nas przykład biorą i to od nas w dużej mierze zależy, czy będą miały jakieś pasje, czy będą chciały tylko "gnić" przed komputerem wymiennie z tv.

      Usuń