poniedziałek, 10 marca 2014

BUDYŃ DLA MALUCHA

Niewiele znam osób, które nie lubią budyniu, niestety wiele z tych gotowych zawiera substancje niewskazane dla niemowlaka, który dopiero rozpoczyna rozszerzanie swojej diety. Możemy mu jednak przygotować taki deserek samodzielnie, wymaga to co prawda ciut więcej zachodu, ale dla zdrowia naszej pociechy nigdy nam go nie żal. ;)

źródło/source: http://w-spodnicy.ofeminin.pl/Tekst/Przysmaki/527968,1,Budyn--przepis-na-budyn--domowy-budyn.html
W linku, z którego zaczerpnęłam zdjęcie znajdziecie alternatywną wersję przepisu, której nie próbowałam. Ja mam sprawdzony swój przepis dla dziecka powyżej 7 miesiąca, który przedstawiam poniżej (UWAGA: ze względu na obecność jajka w składzie - nie podawać dzieciom, które wykazały na nie alergię):

Potrzebne nam będą:
  • szklanka mleka
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej (koleżanka robiła na pszennej i ponoć też wychodzi)
  • żółtko
  • łyżeczka masła
  • łyżeczka cukru brązowego (nieobowiązkowy)
  • cukier waniliowy lub wanilia (nieobowiązkowe, jeśli planujemy i inne dodatki)
Połowę mleka gotujemy razem z masłem i obydwoma rodzajami cukru. Żółtko roztrzepujemy i łączymy z pozostałym mlekiem oraz mąką, mieszamy łyżką do uzyskania jednolitej konsystencji, a następnie dodajemy do gotującego się mleka (tego z masłem i cukrami). Po połączeniu gotujemy nadal jeszcze ze 2-3 minutki cały czas energicznie mieszając. 

Jeśli mamy ochotę na inny smak możemy dodać łyżkę dziecięcego deserku, czy rozpuszczalnego kakao.

Gotowy budyń najlepiej podać w schłodzonych wcześniej miseczkach, ja opłukuję je zimną wodą tuż przed napełnieniem.

A jeśli ktoś woli kisiel? Zapraszam do Budującej Mamy po PRZEPIS.

4 komentarze:

  1. Kochana! Z nieba mi spadłaś z tym budyniem, bo się zastanawiałam nad tym. Od tygodnia wprowadzam krówkowe mleko do porannej kaszki, bo niestety moje osiągi w ściąganiu swojego są niewystarczające, bo nie chce mi się ściągać dwa razy dziennie (a kaszkę jemy rano i wieczorem). Dzięki. Na pewno wypróbujemy. Próbowałaś go robić bez cukru? Ma jakiś smak? Na pewno spróbuję :D Pewnie najpierw w wersji dla dorosłych z kakao - bo dla mnie też tylko taki budyń mógłby istnieć, a dla Zosi skapnie się kilka łyżeczek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz i jeśli się robi z dodatkiem np. deserku owocowego w wersji ostatecznej, to jest akceptowalny bez cukru, aczkolwiek nie ukrywam, że lepiej podchodzi mi wersja cukrowa. Tylko kiedy mogę zastępuję zwykły cukier brązowym, bo jest zdrowszy.

      Usuń
  2. Super przepis, koniecznie muszę dzisiaj wypróbować :)
    http://swiat-mimi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń