środa, 26 lutego 2014

POMAGAĆ NAPRAWDĘ

Wielu z nas zapewne nie raz widziało na Facebook'owych profilach znajomych zdjęcia chorych i/lub biednych dzieci czy poturbowanych zwierząt z dopiskiem w stylu "nie bądź obojętny, polub/udostępnij, za każdy like/share ten [tu-wstaw-kto] dostanie [...]EUR/PLN/USD". Wiele osób udostępnia to dalej uspokajając swoje sumienie, jakim to pomocnym się jest człowiekiem, nawet nie zastanawiając się kto niby te EUR za lajka na osobę/zwierzę z obrazka zapłaci . Lajki/Share'y nie pomogą nikomu finansowo, co najwyżej nagłośnią nieco problem, a to z kolei wykorzystują nieuczciwe osoby wyszukując w sieci zdjęcie chorego dziecka, opatrując je jakimś ckliwym opisem i numerem konta, czasem podszywając się pod jakąś Fundację - nawet jeśli wpłaci tylko co setna osoba, to i tak nieco można na tym zarobić. Niestety raz dałam się nabrać i teraz sprawdzam każdą Fundację, czy istnieje i czy rzeczywiście to jej numer konta widnieje na zdjęciu.

źródło: http://p.zsp2.kalisz.pl/ art. Oddaj krew i pomóż innym!
Jak zatem pomagać mądrze i realnie? Możemy odszukać Fundację wspierającą to, co i my byśmy chcieli - czy to onkologię dziecięcą, czy leczenie konkretnej osoby, a po ustaleniu jej konta przelać na nie datek finansowy. Możemy na stronach niektórych fundacji zakupić gadżety, za które dochód ze sprzedaży wspiera fundacyjną działalność. Możemy przekazać 1% swojego podatku (który i tak musimy zapłacić) na którąś z organizacji pożytku publicznego. Jak jeszcze możemy pomóc? Możemy wiele, potrzeba tylko nieco naszego czasu.



1. Oddaj krew


Oddanie krwi, nawet w specjalnych przeznaczonych do tego celu autobusach, przebiega w warunkach sterylnych, z wykorzystaniem jednorazowego sprzętu. Pracownicy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa dbają o to, by był to proces bezpieczny i przebiegł stosunkowo szybko.

Przed oddaniem krwi należy spożyć w domu lekkostrawny posiłek, a następnie udać się do punktu poboru. Przy rejestracji wypełniamy kwestionariusz, który pozwoli na wstępną ocenę czy możemy byc dawcą, kolejna weryfikacja to badanie krwi oraz lekarskie. Jeśli zostaniemy zakwalifikowani do oddania krwi warto zadbać o przyjmowanie właściwej ilości płynów, z reguły w RCKiK możemy liczyć na wodę mineralną. Samo oddanie krwi trwa ok 10 minut, zwykle krócej, w tym czasie w specjalnej "torebce" zbiera się 450ml naszego życiodajnego płynu. Po wszystkim trzeba pozostać jeszcze trochę na miejscu, co polecam szczególnie w gorące dni. Za nasze zaangażowanie dostaniemy ekwiwalent kaloryczny w postaci kilku tabliczek czekolad, w niektórych miejscach podają również kawę lub dodają inne drobne artykuły spożywcze. Jeśli trzeba zostanie nam wystawione również zaświadczenie na uczelnię lub do pracy.


2. Zostań dawcą komórek macierzystych


Samo badanie w celu dodania nas do bazy dawców trwa króciutko, polega na pobraniu dwóch próbek nabłonka z jamy ustnej. Nie trzeba nigdzie iść - pakiet rejestracyjny zostanie nam przysłany do domu po zarejestrowaniu się przez stronę DMKS, potem trzeba tylko próbki odesłać pocztą. Proste, prawda? Dopiero jeśli zajdzie potrzeba (nasz genetyczny bliźniak będzie nas potrzebował), będziemy mieli pobraną krew do bardziej szczegółowych badań, a następnie zostaniemy poproszeni o oddanie komórek macierzystych. Wokół samego procesu narosło wiele mitów, łącznie z tym, że nadal wiele osób wyobraża go sobie jako operacyjne wycięcie kawałka kości, albo jako ingerencję w rdzeń kręgowy. W praktyce nie jest to aż tak przerażające i może przebiec na dwa sposoby:
  1. Separacja komórek macierzystych z krwi obwodowej (stosowane w ok 80% przypadków)
    Metoda polegająca na pobraniu komórek hematopoetycznych z krwi obwodowej szczególnie uzasadniona jest w dwóch przypadkach: gdy stwierdzono niezgodność grup krwi dawcy i biorcy oraz gdy dawca jest mały a biorca duży. Z krwi obwodowej można uzyskać dużą liczbę komórek hematopoetycznych. Pobranie komórek z krwi obwodowej oraz ich mobilizację można wykonać ambulatoryjnie. Z reguły zachodzi konieczność wykonania się jednej lub dwóch aferez (jedna trwa około 3-4 godzin). W ciągu kilku dni liczba leukocytów (podwyższona wskutek podawania GCS-F w celu mobilizacji komórek hematopoetycznych do krwi obwodowej) wraca do normy, a równie szybko ulega normalizacji liczba płytek krwi, która jest niższa bezpośrednio po aferezie.
  2. Pobranie szpiku z talerza kości biodrowej
    Pobrana ilość szpiku kostnego uzależniona jest od wagi biorcy i optymalnej liczby komórek hematopoetycznych jakie należy mu przeszczepić, ale również od wagi dawcy i ewentualnej konieczności dalszego przetwarzania pobranego szpiku. Z reguły ilość ta waha się od 15 do 25 mililitrów szpiku kostnego na kilogram masy ciała dawcy. Za optymalną liczbę komórek niezbędną do transplantacji przyjmuje się ok. 300mln komórek szpiku na kilogram wagi biorcy. Objętość końcowa pobranego szpiku zależy od jego komórkowości i wagi biorcy , a liczba pobranych komórek jest kilkukrotnie sprawdzana w czasie zabiegu pobierania szpiku. Nie można jednak pobrać więcej niż 25ml szpiku na kilogram wagi dawcy. Oddanie szpiku jest bardziej czasochłonne niż oddanie krwi - dawca przyjmowany jest na oddział w dniu oddania szpiku z rana, samo pobranie szpiku trwa ok 1-1,5h wraz ze znieczuleniem. Z reguły dawca opuszcza szpital dzień po pobraniu szpiku, ale bywa, że może już na noc wrócić do domu, jeśli jego stan nie budzi wątpliwości. Szpik dawcy w pełni regeneruje się po 2-3 tygodniach. Nie jest to wielkie poświęcenie, by uratować kogoś, dla kogo transplantacja szpiku jest jedynym ratunkiem. :)

Jeśli chodzi o mnie - jestem zarejestrowana w bazie dawców (z tymczasową dyskwalifikacją, bo o tym fakcie trzeba informować), biegam w Drużynie Szpiku promując jej szlachetną ideę i jestem honorowym dawcą krwi, co prawda teraz mam przerwę wynikającą z porodu i karmienia piersią, ale na pewno po skończeniu karmienia wrócę do oddawania krwi i gdzieś po cichu liczę, że uda mi się do tego zachęcić innych. I że uda mi się swoje podejście zaszczepić w synu, gdy będzie pełnoletni. ;)

20 komentarzy:

  1. Mój mąż oddaje krew i chce być dawcą szpiku. Ja też chciałam oddawać krew, ale zawsze byłam za chuda .. teraz w sumie mam wagę dobrą no, ale anty biorę, żeby mi się miesiączka uregulowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość pigułek antykoncepcyjnych nie dyskwalifikuje kobiet jako krwiodawców, są przecież i takie przy których nawet karmić można. Dlatego w ankiecie podaje się informację o lekach (wszystkich), a lekarz decyduje, bo nie każdylek potencjalnego dawcę wyklucza, podobnie jak nie każdy, który dawcy wydaje się mało istotny (np. Apap na ból głowy) faktycznie jest mało istotny. :)

      Usuń
  2. Ja po oddaniu krwi czułam się źle, ale w tym czasie oddałam też szpik do bazy danych, wiec tam jestem... Pewnie po ciążach i karmieniach wrócę :) Oddawanie krwi, to jedna z najlepszych form pomocy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się tylko raz w życiu słabo zrobiło, ale akurat upały były, więc nie wiem czy nie było to bardziej tego skutkiem, bo w skwarne dni zwykle słabiej się czuję. No ale każdy człowiek jest inny, dlatego ważne jest, żeby trochę pozostać w punkcie poboru krwi po jej oddaniu.

      A że to jedna z najlepszych form pomocy, to się zgodzę, choć przyznam się, że ja sama potrzebowałam do niej kopa w postaci mamy w szpitalu i wiadomości, że konieczna była transfuzja. Najlepiej wagę takiej formy pomocy docenia się gdy ktoś nam bliski (lub my sami) jej potrzebował. :)

      Usuń
  3. Pasjomatko, wraz z Witusiem nominowaliśmy Cię do Liebster Blog Award :) Jeśli masz ochotę wziąć w tym udział, to serdecznie zapraszam :) Szczegóły u nas: petitgarconetsamaman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło za docenienie mojego małego zaangażowania w mamusiną blogosferę. Raczej nie biorę udziału w takich zabawach, ale na Twoje pytania na pewno odpowiem. :)

      Usuń
  4. Już 1% oddałam. Jednak z chęcią bym oddala krew. Przed ciążą nie mogłam bo byłam za chuda, po ciąży trzeba odczekać 6 miesięcy:) Staram się pomagać, nie tylko chorym, ale tym również w trudnej sytuacji życiowej np. nie sprzedaję ciuszków małego- oddaję je rodzinom gdzie się nie przelewa im naprawdę to potrzebne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz możesz się w tzw. "międzyczasie" zarejestrować w bazie DKMS - rejestracja przez internet w podanym linku, wyślą Ci specjalne "patyczki" do pobrania próbek z instrukcją. Potem je odsyłasz i po paru miesiącach (badania, papierologia) przychodzi Ci karta dawcy. Jeśli jeszcze będziesz karmić, wysyłasz im taką informację. :)

      Usuń
    2. Tak zrobiłam:) I czekam na pakiet z pałeczkami:)

      Usuń
    3. Super! :) Pochwal się jak już dotrze karta dawcy i noś z dumą puzzelka. :)

      Usuń
  5. wszędzie czają się oszuści,wiele osób korzysta z ludzkiego nieszczęścia,niestety:(

    zapraszam do siebie http://magiczne-szydelkowanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego warto pomagać tak, żeby ta pomoc na pewno nie poszła na marne, informować ludzi jak mogą to robić i prostować mylne przekonania. Dopiero namawiając znajomych do rejestracji w bazie dawców komórek macierzystych dowiedziałam się jakie mity na temat bycia dawcą krążą. ;)

      Usuń
  6. http://budujacamama.blogspot.com/2014/02/ha-ha-to-chyba-za-zoski-usmiech.html - nominowałam Cię do Zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW, moja druga nominacja dzisiaj, chyba po trzeciej rozważę zabawę. ;D Ale bez względu na ostateczną decyzję, na pytania na pewno odpowiem. :)

      Usuń
    2. Ja też czekałam na 3 :P a widzę, że już masz trzecią ;)

      Usuń
    3. To jakiś spisek był. ;p

      Usuń
  7. Ja tez sprawdzam gdzie płyną moje pieniądze :( szkoda ze tak wiele osób żeruje na nieszczęściu innych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, by nie rezygnować z pomagania, tylko znaleźć właściwy sposób. :)

      Usuń
  8. Nominowałam Twój blog do nagrody Liebster Blog Award, szczegóły na moim blogu: http://zakochana-zdrowa-mama.blogspot.com/2014/02/liebster-blog-award.html
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wyróżnienie. No cóż - słowo się rzekło, w dodatku jest dowód na piśmie, więc wchodzę do gry. ;)

      Usuń