wtorek, 14 stycznia 2014

JAK WYBRAĆ WÓZEK DO BIEGANIA Z DZIECKIEM

Formuła 1 wśród wózków, sportowy wygląd, sprzedawca zachwala jak się da, czy jednak słusznie? Nadeszła pora na omówienie jak dokonać wyboru właściwego wózka do biegania, by nie dać się naciągnąć oszustom (lub jedynie niezorientowanym w temacie) i nie stracić pieniędzy na coś, co do biegania z brzdącem absolutnie się nie nadaje.

Chariot CX1 (fot. producent)

1. Dlaczego wózek do biegania?
Dlatego, że jeśli ktoś, kto nie biega, będzie chciał wyjść z dzieckiem na spacer, będzie mógł to zrobić bez problemu, a w drugą stronę to nie działa - z nieodpowiednim wózkiem nie pobiegamy.

2. Czym cechuje się wózek odpowiedni do biegania?
Każdy wózek do biegania bezwzględnie musi posiadać stosowny ATEST. "Joggery" są trójkołowe, ale ponieważ łatwo o podróby UWAGA: nie każdy trójkołowy wózek nadaje się do biegania z dzieckiem, choćby wyglądał najbardziej sportowo, dlatego wszystkie wymogi poniżej również muszą być spełnione:
- DUŻE KOŁA - w tym przypadku minimalną średnicę przyjmuje się na 16 cali, małe (a zwłaszcza plastikowe) kółeczka automatycznie skreślają wózek jako "joggera" choćby miał nie wiadomo jak sportowy wygląd;
- NIERUCHOME PRZEDNIE KOŁO - zdecydowanie najlepsze są wózki, których przednie koło jest zamocowane na sztywno, dużo gorsze są te ze skrętnym z możliwością jego zablokowania (osobiście też je odradzam, zwłaszcza, że istnieje spore ryzyko zwalniania się lub całkowitego zepsucia blokady i wózek przestanie służyć jako jogger), z kolei trójkołowce ze skrętnym przednim kołem, którego nie można zablokować całkowicie nie nadają się do biegania;
- ŚRODEK CIĘŻKOŚCI NISKO POŁOŻONY - za wysoko położony środek ciężkości zmniejsza stabilność wózka, który przy biegu porusza się z prędkością większą niż na spacerze;
- WIELOPUNKTOWE MOCNE PASY BEZPIECZEŃSTWA - ponieważ przy biegu wózek porusza się szybciej bardzo ważne jest właściwe zabezpieczenie dziecka przed upadkiem, pasy nie mogą być byle jakie, muszą właściwie przytrzymać dziecko, ale nie zapominajmy tez o komforcie malucha;
- DOBRE MANEWROWANIE - wózek nie może być zbyt ciężki, musi być dość zwrotny i łatwy do prowadzenia, żeby nie stracić podczas biegu panowania nad wózkiem, zwłaszcza np. na zakrętach;
- HAMULEC - nie mówimy tu o zwykłej blokadzie kół niezbędnej do jazdy np. autobusem, a o hamulcu ręcznym/nożnym, który ułatwi wyhamowanie wózka, co jest tym trudniejsze, z im większą prędkością porusza się wózek;
- REGULOWANĄ WYSOKOŚĆ RĄCZKI - oczywiście wyposażoną w odpowiednią blokadę, co pozwoli dostosować wózek do swojego wzrostu i sprawniejsze manewrowanie nim;
- ZABEZPIECZENIA PRZED NIEKORZYSTNYMI WARUNKAMI POGODOWYMI - w szczególności chodzi tu o deszcz/śnieg i silny wiatr.

3. Czy mogę kupić używany jogger?
Nie widzę przeciwwskazań do zakupu używki z drugiej reki, zwłaszcza że są tańsze, jednakże warto przed zakupem sprawdzić osobiście jego stan techniczny (bo przy mocno zniszczonym to żadna oszczędność) oraz to jak wózek nam się prowadzi.

4. Czy wózek do biegania daje inne możliwości?
Ciekawą sprawą jest to, że część wózków do biegania jest przystosowana również do używania jako przyczepka rowerowa, więc dają więcej możliwości aktywnego spaceru z dzieckiem.

Mam nadzieję, że te informacje pomogą dobrać Wam właściwy dla siebie wózek biegowy. Niezłe są produkty InStep, Schwinn, Croozer czy Chariot, choć nie są monopolistami na wózki biegowe na rynku. Jeep też jest wart uwagi. Ograniczają Was w zasadzie jedynie oczekiwania jakie macie od wózka i cena, choć ta w przypadku nowych joggerów i zwykłych wózków bywa zbliżona, ale i wśród używek można znaleźć coś na swoją kieszeń, byle z zachowaniem wspomnianych wymagań. W razie pytań postaram się możliwie szybko na nie odpowiadać.

4 komentarze:

  1. Ja już pierwsze wyjścia mam za sobą - niestety, taki wózek to dla mnie zbyt wiele... Jednak trzeba Tatę zaangażować do gotowości, jak Mała już będzie spać... teraz lekko przeziębiona, zbieram się stale. Kiedyś biegałam (baaardzo amatorsko biego-marsze ze stopniową zmianą długości biegu i marszu :) ), to jest tak uzależniające :) że ciągnie później bardzo :) (może bez obrazków komentarze?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt wiele pod względem finansowym, czy nie możesz się jakoś przekonać do biegania z maluchem? Jeśli to pierwsze, to choć są wózki za parę tysięcy, to i takie za pareset złotych się znajdą, np. ostatnio widziałam używanego jeepa na tablica.pl za 400zł. :) Jeśli to drugie, to nic nie poradzę - ja początkowo czułam się dziwnie (ograniczenie ruchu rąk), ale po jakimś czasie się przyzwyczaiłam.

      Usuń
  2. O! to ciekawa propozycja... u nas dużo rzeczy używanych, wózek podstawowy też :) no, ale chyba najpierw sama się muszę ruszyć a potem targać Zochę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grunt to zacząć, potem jakoś idzie. Pamiętam jak się raz poważnie rozchorowałam i odpuściłam całkiem ćwiczenia, to potem pół miesiąca się z powrotem zbierałam do jakiejkolwiek aktywności fizycznej.

      Usuń