środa, 22 stycznia 2014

BYĆ KOBIETĄ, BYĆ KOBIETĄ - słowo o gorsetach

Chyba każdej z nas przynajmniej raz w życiu zdarzyło się założyć gorset lub sukienkę z gorsetową górą. Muszą mieć w sobie to coś, skoro z funkcji bieliźnianej w dawniejszych czasach awansowały również do roli ubioru wierzchniego. Jeśli decydujemy się na zakup gorsetu, kierują nami różne motywacje - jedne osoby marzą o talii osy, inne chcą sobie ująć nieco centymetrów, jeszcze inne chcą wyeksponować biust. Są kobiety, dla których to tylko elegancki dodatek noszony na ubranie, oraz takie dla których to idealna bielizna na romantyczny wieczór. Są też osoby, dla których jest to jeden z podstawowych elementów garderoby w ich subkulturze. Ja polubiłam je przede wszystkim za to, że kobieta w gorsecie wygląda zmysłowo i seksownie, ale również za możliwość poprawy nim niedostatków w sylwetce.

źródło/source: http://papercats.pl/p327,underbust-white-flowers.html
Spotkałam się z opinią, że poprawianie sobie sylwetki za pomocą gorsetu, jest swojego rodzaju oszustwem w stosunku do mężczyzn. Jasne, podobnie jak biustonosze typu push-up, bielizna modelująca czy makijaż? Nie przesadzajmy - gorsety, podobnie jak kolejne wymienione rzeczy są przede wszystkim dla nas - bo każda z nas chce czuć się atrakcyjna, zwłaszcza, że dodaje nam to pewności siebie. Jak zatem wybrać idealny dla nas gorset?

Jeśli natura obdarzyła nas całkiem niezłą figurą, a gorset ma ją jedynie podkreślić, wybierając gorset będziemy kierować się przede wszystkim tym, na jaką okoliczność jest nam potrzebny. Gdy nie ma wiele do poprawy lepiej zdecydować się na gorset z plastikowymi fiszbinami ze względu na jego wygodę. Mitem jest twierdzenie, że takie gorsety są gorsze. Plastikowe fiszbiny polecałabym również osobom, które dopiero zaczynają nosić gorsety, aby przyzwyczaić ciało do specyficznego ścisku, a na fiszbiny metalowe przejść dopiero, gdy plastikowe przestają wystarczać. Przyczyna tego jest prosta - metalowe fiszbiny dopasowują się do ciała dopiero przy mocnym ściśnięciu i choć lepiej modelują ciało, dla osoby nieprzyzwyczajonej mogą być bardzo niewygodne, a ciężko o udaną zabawę w niewygodnym stroju. 

Cena. Nie będę owijać w bawełnę - dobry gorset będzie nas trochę kosztować, no chyba, że interesuje Was coś, co po góra pięciu założeniach nie będzie się nadawało do użytku. Wyjaśnijmy coś - nie można się spodziewać że gorset za kilkadziesiąt złotych będzie jakościowo dobry, gdyż wartość ta nie pokrywa nawet ceny zakupu dobrych materiałów, nie mówiąc już o kosztach wytworzenia, czy zarobkach producenta czy jeszcze sklepu. Z kolei uważam, że nie ma co kupować używki, ponieważ noszony gorset z upływem czasu dopasowuje się coraz bardziej do sylwetki właścicielki i z "ustawieniem" go pod inną może być problem (przede wszystkim znów będzie potrzebował na to czasu). Jest to też powód dla którego nie pożyczam gorsetów nikomu i odradzam robienie tego, jeśli na danym gorsecie nam zależy. 

Dobór rozmiaru gorsetu:
Idziesz do sklepu i kupujesz M-kę? A może rozmiar 40? Albo angielską 12-kę? Zapomnij o tym kupując gorset, zwłaszcza, że produkty renomowanych marek rzadko posługują się którąkolwiek z tych rozmiarówek. Większość rozmiarów gorsetów podawana jest w calach, a dobór właściwego rozmiaru polega zmierzeniu obwodu talii a następnie na zamianie wyniku w centymetrach na cale i odjęciu od uzyskanego wyniku 4" (w przypadku talii 36" i więcej należy odjąć 6") i tak na przykład osoba mająca w talii 68cm w przeliczeniu na cale ma obwód równy 26,772" (68:2,54), czyli należy wybrać gorset o rozmiarze 22". Jeśli mamy duży biust i/lub szerokie biodra, a nie mamy możliwości przymiarki, dobrze zapytać sprzedawcę o wymiary gorsetu w biuście i w biodrach oraz o to, gdzie należy mierzyć obwód w biodrach (może to dziwne, ale zależnie od marki istnieją 2 miejsca pomiaru). 

Dobór gorsetu w zależności od okoliczności, na jaką jest potrzebny:
a) jako element stroju wieczorowego - warto zainwestować w dobry gorset i wybrać taki (lub takie), który przyda się na wiele okazji dzięki odpowiedniemu doborowi dolnej części stroju i dodatków, jeśli nie jest przesadnie ozdobny sprawdzi się również w podpunkcie b);
b) zakładany na bluzkę/koszulę (jako dodatek) - tu najlepiej prezentują się gorsety proste, zarówno typu underbust (pod biust), jak i overbust (na biust), istotna często jest możliwość szybkiego ich założenia (np na białą bluzkę do pracy), więc wygodne są te zapinane z tyłu na zamek błyskawiczny lub przynajmniej z przodu na busk; gorsety typu overbust mogą być również noszone bezpośrednio na ciało;
c) jako element sukni ślubnej lub część ślubnego stroju - każda kobieta chce w ten dzień wyglądać olśniewająco, jeśli gorset nie jest integralną częścią sukni, można wybrać ten z metalowymi fiszbinami, ale polecam z miesiąc wcześniej zacząć go nosić, żeby się przyzwyczaić do niego, by ten najważniejszy dzień nie kojarzył się z niewygodnym strojem; ze względu na noc poślubną suwak może być niezłym rozwiązaniem, choć osobiście wolę gorsety wiązane z tyłu, z przodu zapinane na busk;
d) jako przebranie, strój sceniczny lub element stroju subkultur - w zależności  od zapotrzebowania w sklepach dostaniemy wiele rodzajów gorsetów - od gotyckich, pin-up'owych i steampunkowych przez takie w stylu vintage, po stylizowane na historyczne np. wiktoriańskie, można też zakupić specjalne gorsety burleskowe, podkreślę jednak, że jeśli zamierzamy w gorsecie tańczyć lub śpiewać, to warto postawić na wygodę i lekkość, czyli plastikowe fiszbiny;
e) jako bielizna erotyczna - tu zdecydowanie ważne są lekkie ale ozdobne materiały, wygoda (a więc plastikowe fiszbiny po raz kolejny) i możliwość łatwego rozpięcia gorsetu - jasne, można go nie zdejmować, a można się bawić w rozwiązywanie, ale do zdejmowania delikatny zamek błyskawiczny czy haftki są najwygodniejsze. 

Dobór gorsetu w zależności od tego, co chcemy poprawić (tu szczególnie ważne jest, by zainwestować w porządny gorset z danym przeznaczeniem, a nie jakąś tanią podróbkę):
a) cel: zmniejszenie obwodu talii; rozwiązanie: najlepiej sprawdzają się gorsety z metalowymi fiszbinami (spiralne + płaskie przy wiązaniu) i tzw. gorsety redukujące, które ze względu na użyte przy ich produkcji materiały, umożliwiają znacznie ciaśniejsze zawiązanie niż te z plastikowymi fiszbinami,
b) cel: figura klepsydry; rozwiązanie: tutaj również sprawdzą się gorsety redukujące, jak również gorsety modelujące, które pozwolą na korekcję talii o kilka-kilkanaście centymetrów, oczywiście zauważalną jedynie w trakcie noszenia;
c) cel: smuklejsza figura; rozwiązanie 1: w przypadku gorsetów noszonych tradycyjnie dobrze sprawdzą się te dłuższe (uniemożliwiające fałdkom "wylewanie" się pod dołem gorsetu), z przodem zwężającym się ku dołowi w szpic (maskuje brzuszek); rozwiązanie 2: pas gorsetowy z elastycznych materiałów noszony pod ubraniem, który dyskretnie wygładzi fałdki;
d) cel: optyczne powiększenie biustu; rozwiązanie: ściśnięcie talii i bioder optycznie powiększy piersi, w tym celu najlepiej wybrać gorset typu waspie lub underbust;
e) cel: okiełznanie dużego biustu; rozwiązanie: jeżeli nie chcemy decydować się na underbust, który optycznie jeszcze piersi powiększy, warto wybrać gorset z miseczkami lub większym panelem na wysokości piersi, ponieważ źle dobrany gorset może spowodować nieatrakcyjną prezencję biustu lub - mówiąc bardzo prosto - "wyskoczenie" piersi z gorsetu;
f) cel: odciążenie kręgosłupa; rozwiązanie: problem dotyczy głównie pań o dość dużym biuście, a najlepszym rozwiązaniem są gorsety z miseczkami, na stalowych fiszbinach wymuszających prosta postawę.

Nie należy zapominać o tym, że gorset jest rozwiązaniem które poprawia sylwetkę w momencie noszenia, ale nie ma cudownych niczym nieograniczonych mocy. Pomoże nam wyglądać szczuplej, ale noszenie go nas nie odchudzi. Z kolei możliwość skorygowania talii nie da nam zaraz talii osy jak u rekordziski Guinness'a - wymagałoby to lat noszenia gorsetu (prawdopodobnie specjalistycznego), ćwiczeń i być może nawet usunięcia żeber. 

Gdzie kupić gorsety:
a) Zdecydowanie polecam zakup w jednym z tych sklepów, tzw. masówka, ale wygodne, ładnie modelujące, o świetnym stosunku jakości do ceny:
- Rebel Madness - prócz gorsetów również ciekawe ubrania dla miłośników mody alternatywnej, gorsety polskiej marki, minus - problemy z dostępnością gorsetów, bo rozchodzą się jak świeże bułeczki;
- Paper Cats - również oprócz gorsetów znajdziemy tu ciekawe ubrania alternatywne, warto wspomnieć, że to polska marka, minus - problemy z dostępnością gorsetów, bo rozchodzą się jak świeże bułeczki;
- Restyle - ale wyłącznie najnowsze modele, prócz gorsetów również gotyckie, pin-upowe i steampunkowe stroje, ciekawa biżuteria i dodatki.
b) Można również zamówić gorset na miarę u gorseciarki, np.:
- Corsetry & Romance - Kraków
Crash.shirts
Daraya crafts
- Deathless Corsets - Bydgoszcz
- Lady Ardzesz Corset - Grodzisk Wielkopolski
- MystiC City Corsets - opcja wysyłki do Polski (z USA)
- SnowBlack Corsets - Sosnowiec
- Szafa Rudej Wiedźmy
- Vermilion Corsets - Warszawa
c) na końcu podaję inne sklepy (jednak gorsety bardziej wyglądające niż modelujące):
Sklep Burlesque - dostaniemy tu również wachlarze, maski, bieliznę, ciekawe sukienki, warto zajrzeć, (edytowane w dniu 01.07.2015 - zapowiadają nowe kroje gorsetów, więc być może za jakiś czas ten sklep awansuje do części "a)" zestawienia,
- Visual-kei - gorsety i nie tylko w stylu v-kei i lolita
DarkCameo.pl - gorsety Hell Bunny i ciekawe pin-upowe stroje
Corsette.pl - gorsetowo, gorąco, namietnie
GORSETY-PL - gorsety o ciekawych wzorach, z ładnych materiałów, niestety drogie, nie modelujące i niewygodne
- klimatyczne.pl dark shop i Gothic Dream Shop - tutaj również prócz gorsetów moda alternatywna
Black Garden - piękne gorsety z różnych materiałów, i nie tylko
Sklep AbsyntCandy's Boudoir - sklepy stacjonarne w Warszawie 

A na koniec krótki przewodnik jak prawidłowo zawiązać gorset:
1. O ile nie planujemy nosić gorsetu na bluzkę czy sukienkę, wkładamy go na gołe ciało, bez biustonosza(!), upewniając się wcześniej, że nie zakładamy go "do góry nogami", bo w przypadku gorsetów underbust łatwo o pomyłkę, zwłaszcza, że autentyczne gorsety posiadają splecenie sznurków pośrodku i wiązane są w talii (w końcu mają ją modelować, a te wiązane u dołu nie mają konstrukcji umożliwiającej modelowanie czegokolwiek).
2. Jeśli gorset posiada z przodu zapięcie na busk możemy lekko poluzować wiązanie z tyłu, założyć go i zapiąć busk z przodu - od dołu lub od góry, a w razie potrzeby zapiąć jeden górny w okolicy biustu i zapinać resztę od dołu. Jeśli i ta kombinacja zawiedzie, to znak, że trzeba bardziej zluzować wiązanie.
3. Układamy właściwie gorset na ciele i zaczynamy sznurować gorset ściągając sznurki - najpierw górne, potem dolne - w kierunku środka. Przy pierwszym wiązaniu lepiej skorzystać z pomocy drugiej osoby. WAŻNE: gorset wiążemy na wdechu, nie wciągając brzucha, żebyśmy miały czym oddychać i nie groziło nam zasłabnięcie.

Mam nadzieję, że informacje się przydadzą, życzę udanych gorsetowych łowów, a jeśli ktoś jest bardziej zainteresowany gorsetową tematyką zapraszam na blogi dziewczyn, dla których gorsety są tak wielką pasją, że stworzyły o nich blogi. Moim nr 1 jest Koseatra.

13 komentarzy:

  1. Przeczytałam cały artykuł. Jest bardzo przemyślany, logiczny i widać, że Autorka miała styczność z gorsetami. Na pewno przyda się wielu początkującym osobom.

    Dziękuję za polecenie mojego bloga :) Bardzo mi miło! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, szczególnie miło przeczytać takie słowa od kogoś posiadającego znacznie większe doświadczenie i szerszą wiedzę o gorsetach ode mnie i będącego jednym z moich autorytetów w tej dziedzinie. Również pozdrawiam. :)

      Usuń
  2. O rany. Ale się dużo dowiedziałam. Dzięki za ciekawy artykuł. Poszerzyłaś moje horyzonty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się przyda przy ewentualnych zakupach i pozwoli uniknąć rozczarowań, jakie ja miałam w przypadku dwóch pierwszych gorsetów. :)

      Usuń
  3. Artykuł o gorsetach dla początkujących, jakich mało (należę do nosicielek stalowców od kilku lat i wile już czytalam) - z dobrym wyjaśnieniem i odpowiednim nakierunkowaniem :)

    A u mnie na blogu znajduje się artykul o XIX wiecznych gorsetach ciążowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie ta opinia, bo post właśnie dla początkujących jest przeznaczony, które potem zbierając doświadczenia, same zdecydują jak daleko zabrną w gorsetową przygodę. Bałam się troszkę, czy zakres informacji jest odpowiedni (nie za mały, ale też nie za duży na początek). No i nie można odmówić kawału dobrej roboty dziewczynom prowadzącym blogi o tej tematyce.

      A Twojego bloga mam zamiar i tak z całym dobrodziejstwem archiwum przeczytać, z przyczyn, o których pisałam już w komentarzu do Twojego najświeższego postu. :)

      Usuń
  4. Kochana! Ja o gorsetach do tej pory nie wiedziałam NIC... Możesz coś polecić dla posiadaczki dużego biustu? Mam problem z kupnem biustonosza, a co dopiero gorsetu... Obecnie mam 70-75 I-J - czy jakaś firma zajmuje się takimi beznadziejnymi przypadkami? Artykuł bardzo pouczający :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ból, gdyż moja najlepsza przyjaciółka ma ten sam problem jeśli chodzi o piersi, ale ma szczęście mieszkać za granicą, gdzie osoby o mniej standardowych wymiarach są traktowane lepiej niż tutaj, nie na zasadzie "niech nosi wory i cieszy się, że może cokolwiek na siebie dostać". U nas mam wrażenie, że producentom i handlarzom wydaje się, że osoba z dużymi stopami założy byle co, byleby boso nie chodzić, ta z drobnymi niech sobie idzie na dział dziecięcy i nie marzy o szpilkach, a te z dużym biustem niech se noszą co dają i nie wybrzydzają.
      W Twoim przypadku, zwłaszcza jeżeli nie chcesz underbusta, zdecydowałabym się na gorset szyty na zamówienie, np z http://www.restrictionwear.com/d9productslist.php?kwrd=corset lub https://www.facebook.com/DeathlessCorsets czy https://www.facebook.com/snowblackcorsets. Możesz tez poszukać profesjonalnej gorseciarki, która Cię wymierzy i uszyje specjalnie dla Ciebie gorset jaki wspólnie ustalicie.

      Usuń
    2. :) no to mam misję, ale jak skończę karmić, bo na razie rozmiar zmienia się w zależności od pory karmienia :)

      Usuń
    3. U mnie tak samo, zwłaszcza, że prócz posiłków stałych, nadal karmię na żądanie, syn ma bardzo zmienne potrzeby, a "mleczarnia" się pod nie dostraja. Oczywiście jak zwiększy produkcję, to syn się rozmyśla i już tyle nie chce. :D

      Usuń
    4. No mamy podobnie - pomimo 7 miesięcznych ćwiczeń zapotrzebowanie zmienia się z dnia na dzień... Wszystko się zmienia :P

      Usuń
  5. profesjonalny i ciekawy tekst o gorsetach:) jestem pod wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń